«

»

Lut 10

Parafialne ferie – Zimowisko harcerskie w Murzasichle!

Harcerze i Harcerze starsi z naszego 5 Szczepu “Brzask” swoje pierwsze zimowisko spędzili w Murzasichle koło Zakopanego. Jego fabuła związana była z hasłem “Ku niepodległej – 100 lecie niepodległości – 100 lecie harcerstwa!”. Harcerze  w te pięć wyjątkowych dni (3-7 lutego) poznali bliżej początki polskiego harcerstwa, związane nierozerwalnie z walką o upragnioną niepodległość!  

Pierwszy dzień zimowiska to wizyta w Krakowie – Wawel, Stare Miasto z Rynkiem i Sanktuarium św. Jana Pawła II. Po dotarciu do Ośrodka “Leśna Cisza” w Murzasichle, zakwaterowaniu i obiadokolacji – odbył się apel na rozpoczęcie zimowiska i kominek, wprowadzający w fabułę. Po nim odbyła się zabawa dyskotekowa, zaś po ciszy nocnej – zaciągnięto pierwsze warty.

Dzień drugi – po porannej zaprawie i apelu ruszyliśmy na wyprawę górska- cel to Rusinowa Polana. U jej podnóża w dominikańskim Sanktuarium Królowej Tatr mieliśmy swoją Mszę świętą harcerska. Kiedy dotarliśmy do celu – na Rusinowa Polanę (tak, to ta, gdzie kręcono serial “Janosik”), przyszedł czas na śnieżne szaleństwo! Wieczorem udaliśmy się do Sanktuarium MB Fatimskiej w Krzeptówkach na spotkanie z Naczelnym Kapelanem Związku Harcerstwa Polskiego hm. Wojciechem Jurkowskim! Najpierw odbył się kominek, podczas którego Druh Kapelan opowiedział o swojej przygodzie harcerskiej i o pracy w Głównej Kwaterze ZHP w Warszawie. Następnie przyszedł czas na zwiedzanie pięknej góralskiej świątyni.

Dzień trzeci – po zaprawie porannej, śniadaniu i apelu ruszyliśmy do Zakopanego, aby zobaczyć na żywo miejsca, związane z założycielami Harcerstwa Polskiego. Pierwszym punktem było Muzeum Harcerstwa, gdzie znajdują się osobiste rzeczy i przedmioty Olgi i Andrzeja Małkowskich. Drugie wyjątkowe miejsce to grób Olgi Małkowskiej i symboliczny grób Andrzeja Małkowskiego, który zginął w katastrofie morskiej. Odśpiewaliśmy Hymn ZHP, którego autorką słów jest Olga, Modlitwę Harcerska oraz złożyliśmy znicz. Popołudnie przyniosło kolejne nowe doświadczenia. Najpierw odbyła się kryminalna gra harcerska wewnątrz budynku- w rywalizacji patrolowej należało wyjaśnić zagadkę, kto włamał się do budynku pod nasza nieobecność i zjadł “Rafaello”. Gra była okazją do pokazania sprytu i inteligencji zbiorowej, bliższego poznania wielkich postaci polskiego i światowego skautingu oraz wykazania się wiedzą, zdobytą w pierwszych trzech dniach zimowiska. Wieczorem czekała nas wyjątkowa atrakcja- prawdziwy góralski konny kulig po tatrzańskich lasach! Po nim przyszedł czas na odpoczynek w bacówce oraz smażenie kiełbasek i przegryzania ich kiszonymi ogórkami i chlebem ze smalcem . Wieczorem odbyła się zabawa dyskotekowa, po czym przy śpiewie ” Idzie noc. ..” do słów Olgi Małkowskiej zakończyliśmy kolejny wyjątkowy dzień!

Czwarty dzień naszego zimowiska przebiegł równie atrakcyjnie, jak poprzednie. Rozpoczął się już o 1.00 w nocy, kiedy to nasi zastępowi pod kierunkiem kadry ruszyli przygotować teren pod trzymany w tajemnicy nocny apel całego szczepu. Należało odśnieżyć miejsce na leśnej polanie oraz przygotować i rozpalić ognisko. Zastępowi ukryli się w lesie, czekając na sygnał “sowy puchacza ” o przybyciu szczepu. Jednak nikt nie przybył- to zastępowi znakomicie przygotowali sobie miejsce na swoje Przyrzeczenie Harcerskie! Było zaskoczenie, łzy radości i niesamowite chwile przyjęcia harcerskiego Krzyża. Zdjęć nie było- zgodnie z obrzędowością szczepu- takie chwile pozostają w naszej pamięci i sercu. Po wczesnej pobudce już o 8.15 byliśmy w Ośrodku Narciarskim w Białce Tatrzańskiej- to tutaj pod okiem instruktorów większość z nas po raz pierwszy zjechała na nartach- teraz już nauki nie potrzebujemy! Wieczorem wyjechaliśmy na baseny termalne- Chochołowskie Termy!

Piąty – ostatni dzień naszego zimowiska. Rozpoczęła go jak każdego dnia poranna zaprawa. Potem po śniadaniu odbył się apel na zakończenie zimowiska. Po uporządkowaniu pokojów i rozkwaterowaniu wyruszyliśmy w kierunku Zakopanego. Tam mieliśmy dziś okazję zobaczyć skocznie narciarskie. Następnie dotarliśmy na Krupówki- na tym wyjątkowych zakopiańskim deptaku mieliśmy czas wolny na zakup pamiątek. Stamtąd ruszyliśmy w kierunku Zaklikowa. Zegnajcie Tatry! To był wyjątkowe dni!

Kadrę biwaku stanowili: 

– pwd. Teresa Marczewska

– dh. Marta Twardygrosz

– dh. Alicja Tokarczyk

– dh. Maria Zakościelna

– hm Dariusz Mróz

– dh. Dariusz Oszust

– ks. pwd. Kamil Dziurdź

 

LINK DO ZDJĘĆ: https://photos.app.goo.gl/yoT9FNKnWMF2BCnJ2