«

»

Cze 20

Wypoczynek po bieszczadzku!

Dzieci i młodzież z parafialnych grup duszpasterskich spędziła cztery dni w Bieszczadach. Wyjazd, który trwał od piątku 15 czerwca do poniedziałku 19 czerwca był zwieńczeniem całorocznej formacji i wyrazem podziękowania za zaangażowanie w życie naszej Parafii.

Opiekę nad 50-osobową grupą z Zaklikowa i Zdziechowic sprawowali wychowawcy – p. Izabela Spyra, p. Teresa Marczewska i p. Sylwia Kapuścik oraz kierownik wycieczki – ks. Kamil Dziurdź. Bazą noclegową był Dom Młodzieżowy im. św. Jana Bosko w Polanie nieopodal Ustrzyk Dolnych.

W drodze w Bieszczady w piątkowy poranek wstąpiliśmy do Przemyśla.

Zwiedzaliśmy tam zabytkowy Rynek z „Fontanną Niedźwiedzicy” i „Ławeczką Dobrego Wojaka Szwejka” – symbolami miasta. Byliśmy również w dwóch katedrach – grekokatolickiej i rzymskokatolickiej, gdzie weszliśmy do odrestaurowanych podziemi. Spacerując po mieście wstąpiliśmy na Zamek Kazimierzowski, skąd widać było panoramę całego grodu. Zatrzymaliśmy się także przy gmachu Wyższego Seminarium Duchownego, gdzie studiowali i zdobywali formację kapłańską nasz ks. proboszcz Michał oraz ks. kanonik Henryk.

Przed dotarciem do Polany odwiedziliśmy także bajkowy Zamek w Krasiczynie (łudząco podobny do tego z bajki „Gumisie”). Zobaczyliśmy dziedziniec oraz wyjątkowy park, otaczający budowlę. Cała grupa odważyła się także wejść do zamkowych lochów, gdzie niegdyś więziono skazańców. Tam czekało na nas wiele zabawnych, a czasem i strasznych „atrakcji”.

Po południu dojechaliśmy na miejsce zakwaterowania. Po obiadokolacji ruszyliśmy na pieszą wędrówkę po okolicy. Dzień zakończył wspólny grill oraz gry i zabawy.

Sobota przywitała nas deszczem, stad zamiast planowanej wyprawy na Połoninę Wetlińską, ruszyliśmy autokarem na wycieczkę po okolicznych miejscowościach.

Na początku odwiedziliśmy Ustrzyki Dolne, gdzie w Muzeum Przyrodniczym Bieszczadzkiego Parku Narodowego przy pomocy przewodników poznaliśmy zróżnicowaną bieszczadzką faunę i florę.

Później ruszyliśmy w kierunku miejscowości Myczkowce i mieszczącego się tam Ośrodka „Caritas”. Przewodnik oprowadził nas po „Ogrodzie Biblijnym”, w którym znajdują się rośliny wspomniane w Piśmie Świętym, komponujące w wydarzeniami z historii zbawienia. Na terenie Ośrodka znajduje się też „Park Cerkwi – Miniatur”, przedstawiający zabytkowe świątynie z Bieszczad i okolic oraz mini-zoo z polskimi i nie tylko zwierzętami (obok jeleni, danieli, saren, kóz czy koni może było zobaczyć lamy czy chociażby papugi). Na koniec pobytu w Myczkowcach obejrzeliśmy film przyrodniczy o regionalnej faunie i florze oraz zwiedziliśmy ekspozycję, ukazującą miejscowe zwierzęta.

Kolejnym odwiedzonym miejscem była Zapora nad Jeziorem Solińskim, gdzie był czas na spacer, posiłek oraz zakup pamiątek.

Zwieńczeniem atrakcyjnego dnia była dyskoteka oraz wspólne śpiewy i rozgrywki sportowe.

Trzeci dzień wypoczynku – niedziela – rozpoczął się od podróży Bieszczadzką Kolejką Leśną. Ze stacji głównej w Majdanie obok Cisnej ruszyliśmy w godzinną wyprawę w kierunku stacji Balnica, leżącej tuż obok granicy ze Słowacją. Po dotarciu na miejsce mieliśmy okazję do przejścia granicy i wysłania pozdrowień ze Słowacji!

Po powrocie do Majdanu skierowaliśmy się w stronę Łopienki – legendarnej opuszczonej miejscowości, całkowicie wysiedlonej po II wojnie światowej. Podczas godzinnego spaceru szlakiem wśród wysokich świerków, strumieni i wodospadów mogliśmy poczuć się jak w tatrzańskiej Dolinie Kościeliskiej. W drodze mijaliśmy czynne i na co dzień używane piece do produkcji węgla drzewnego. Po dotarciu na miejsce uczestniczyliśmy w Eucharystii, odprawionej w zabytkowej kamiennej cerkwi, która jako jedyna ocalała z opuszczonej miejscowości. Znajduje się w niej wyjątkowa rzeźba „Chrystusa Bieszczadzkiego” oraz kopia obrazu Matki Bożej Pięknej Miłości, której oryginał został przeniesiony do Sanktuarium w Polańczyku.

Dzień zakończyliśmy przy muzyce, śpiewach i zabawach w naszej altance i terenie wokół Ośrodka w Polanie.

W ostatni dzień pobytu wreszcie zawitało słońce. Poniedziałek to oczekiwany moment wyprawy na Połoninę Wetlińską.

Podczas drogi w kierunku Ustrzyk Górnych wstąpiliśmy do miejscowości Muczne, gdzie w „Zagrodzie Pokazowej Żubrów” zobaczyliśmy na żywo te wyjątkowe zwierzęta – symbol Bieszczadów. Obok Mucznego znajduje się „Plenerowe Muzeum Wypału Węgla Drzewnego” – z bliska podziwiliśmy piece i sposoby produkcji materiału, tak popularnego podczas grillowania.

Wejście na Połoninę Wetlińską rozpoczeliśmy od strony Przełęczy Wyżne, gdzie u początku szlaku mieści się  pomnik poety Jerzego Harasymowicz, który całą twórczość poświęcił Bieszczadom i przyrodzie. „W górach jest wszystko co kocham…” – te znane słowa piosenki i hasła ludzi gór pochodzą właśnie z jego wiersza. Po dotarciu na szczyt odpoczęliśmy przy kultowym schronisku „Chatka Puchatka” (1232 m.n.p.m). Stamtąd czerwonym szlakiem ruszyliśmy w kierunku Brzegów Dolnych. Po drodze mile zaskoczeni spotkaliśmy naszego ks. proboszcza Michała Mierzwę, który przybył w odwiedziny, aby dodać otuchy w górskich trudach poprzez dobre słowo i energię zawartą w słodyczach. Wspólnie zeszliśmy na dół, opatrzyliśmy obtarcia, odpoczęliśmy i ruszyliśmy w stronę ostatniego punktu wycieczki.

Po dotarciu do Zagórza obok Sanoka skierowaliśmy kroki w stronę ruin klasztoru karmelitów. Po drodze podziwialiśmy wyjątkowe stacje drogi krzyżowej – każdą wykonaną w innym stylu przez bieszczadzkich artystów. Na terenie klasztoru zwiedziliśmy wnętrze, otoczenie z nowym ogrodem oraz weszliśmy na wieżę widokową.

Po intensywnych dnia pełnych wrażeń przyszedł czas na drogę powrotną w stronę Zaklikowa i Zdziechowic. Wszyscy zadowoleni, uśmiechnięci i rozśpiewani wrócili do swoich domów.

Teraz oprócz wspomnień pozostało jedno – odliczanie dni do kolejnego wyjazdu! Za rok czeka na nas kolejne pasmo górskie –  po odwiedzonych rok temu Gorcach, Pieninach, tegorocznych Bieszczadach –  czekają Tatry!

 

 

 

Zdjęcia: Archiwum Parafii